Jeżdżące busy, oklejone nazwiskami polityków, spoty reklamowe w mediach, billboardy i sterty ulotek, to rachunek kosztów kampanii wyborczej. Czy stać polityków na taką formę reklamy, która potem nie trafi tylko do kosza na śmieci?
Na wieść o zabiciu bin Ladena w Nowym Jorku wystrzeliwały szampany. W Europie z kolei nie brakuje do teraz animozji po tym wydarzeniu.Czy było warto odnieść to pyrrusowe zwycięstwo w której zawarta była klęska ludzkich wartości?