Pechowo zakończył się dla Justyny Kowalczyk zakończył start w biegu łączonym 2x5 km w szwedzkim Falun. Polka zajęła 12. miejsce, ale na trasie walczyła nie tylko z rywalkami, ale z tajemniczą płachtą. Nie była nią reklamówka, jak pierwotnie myślano. Siłą, która zatrzymała naszą narciarkę był papier ścierny, używany do szlifowania nart.
Justyna Kowalczyk 12. miejsce biegi narciarskie sport dlaczego Justyna nie wygrała