To, o czym się mówiło od dawna w kręgach akademickich i politycznych, stało się jasne: PiS i sprzymierzone z nim partie koalicji, zabierają się za autonomię uniwersytecką.
Express Ilustrowany
2006-11-24 08:34, aktualizacja: 2006-11-24 12:48:48
– Dwa lata byłem murzynem – tak mówi absolwent wydziału filologicznego łódzkiej wyższej uczelni. – Na początku czułem się jak szmata, ale szybko mi przeszło. Brałem wszystko: magisterki, prace licencjackie i semestralne... Rocznie w komputer wklepywałem ponad trzydzieści dzieł. Nawet jeden doktorat mi się trafił. I właśnie na nim się poślizgnąłem...
Ekonomista i polityk, prof. Leszek Balcerowicz został w środę honorowym doktorem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Uroczystość wręczenia dyplomu odbyła się w ramach zakończenia obchodów jubileuszu stulecia tej uczelni.
SHG doktorat doktor honoris causa Leszek Balcerowicz Janusz Beksiak
Wiadomo - od jabłoni. Ale ja mam na myśli kinowe, filmowe, dokładniej - aktorskie "jabłonie" i "jabłka", czyli rodziców (sławnych aktorów) i ich latorośle (sławne aktorki i aktorów). Nie są to przypadki odosobnione.
Geraldine Chaplin Charles Chaplin Lita Grey Doktor Żywago Janicki
Przyglądam się od wielu tygodni strajkom służby zdrowia i mimo woli wspominam czasy, kiedy opieka medyczna była w powijakach, a choroby – obecnie skutecznie leczone – bywały śmiertelne.
Z punktu widzenia intensywności treningu, fakt, że zawodnik po ćwiczeniach ma jeszcze tyle sił, aby wycierać pot i smarkać, dowodzi, iż dzień ten uznać można za całkowicie zmarnowany! Nie, nie jest to wypowiedź znanego z twardej ręki trenera Majewskiego z Cracovii, ale to tylko kwestia czasu chyba.
Agata Pańczyk
2007-08-28 22:04, aktualizacja: 2007-08-30 20:52:30
"Wyskoczył mi pryszcz" - tak zaczynają się rozdziały w książkach dla nastolatek, w których ma nastąpić długo oczekiwana randka głównej bohaterki. Zamiast radości - dramat. To także codzienność milionów dziewczyn i chłopców.
Kuba Kubajewski
2007-11-08 21:31, aktualizacja: 2007-11-08 22:04:28
Przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Durão Barroso odebrał dziś dyplom doktora honoris causa warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej.
Przyszedł dzień studniówki i panie z komitetu rodzicielskiego krzątały się pracowicie. Na stołach ustawionych w podkowę i nakrytych białym papierem rozmieszczały talerze, sztućce i półmiski z kanapkami, ciastkami oraz butelki z oranżadą.
Doktor B. był człowiekiem sympatycznym, a w trakcie imieninowych przyjątek, urządzanych cichutko w godzinach pracy, wznosił pierwszy i ostatni toast zawartością buteleczki, która była drugą, po kartotekach, tajemnicą jego torby.