Jadwiga Kowalczyk
2008-06-06 12:31, aktualizacja: 2008-06-06 12:31:10
Doniesienia o dantejskich scenach pod urzędami pocztowymi prowokują tylko do jednego słowa: draństwo! Na drugim biegunie polskiego piekła, sprawa o wymowie międzynarodowej, czyli awantura o książkę. Książkę, której jeszcze nie ma.