Prezydent Osetii Południowej w wywiadzie dla rządowej "Rossijskoj Gazety" ujawnił kulisy wojny z Gruzją. Przedstawił także swoją wersję incydentu granicznego z udziałem prezydentów Polski i Gruzji; Eduard Kokojty twierdzi, że incydent był gruzińską prowokacją.
Dopiero nowy białoruski parlament zajmie się sprawą uznania niepodległości Osetii Południowej. Aleksander Łukaszenka poinformował o tym listownie samozwańczego prezydenta Osetii Południowej Eduarda Kokojty.
Białoruś Łukaszenka Eduard Kokojty prezydent Osetia Południowa