Zbigniew Kowalewski
2010-05-17 10:13, aktualizacja: 2010-05-17 10:13:03
Nadzwyczajny koncert miał trwać dwie godziny. Występująca przed warszawską publicznością Edyta Gruberova musiała bisować, a miłośnicy włoskiego bel canta nie pozwalali jej zejść ze sceny. Boski sopran zawładnął audytorium w Teatrze Wielkim.
Edyta Gruberova Teatr Wielki sopran koloraturowy koncert nadzwyczajny Opera Narodowa