Prezes IPN Janusz Kurtyka poinformował, że zakończono badanie zwłok Władysława Sikorskiego. Trumna ze szczątkami generała, przykryta polską flagą została wystawiona pod Wawelem.
Ciało po wczorajszej ekshumacji było badane w Zakładzie Medycyny Sądowej, gdzie specjaliści dokonali oględzin, wykonali badania i pobrali próbki do analiz. Mają one doprowadzić do wyjaśnienia przyczyn śmierci generała.
generał Władysław Sikorski ekshumacja kardynał Stanisław Dziwisz pochówek
Dziś w zakładzie medycyny sądowej w Krakowie rozpoczęły się badania zwłok gen. Sikorskiego. Miejmy tylko nadzieje, że wyjaśnią prawdziwą przyczynę śmierci generała. Do badań zostanie wykorzystana najnowsza aparatura medyczna.
Trumna ze szczątkami Władysława Sikorskiego opuściła Wawel. Krótko po godzinie 14:00 trumna generała została wyniesiona z Katedry Wawelskiej przez sześciu żołnierzy.
Cała operacja, którą zaplanowano na kilka godzin, trwała zaledwie kilkanaście minut.
W nocy w krypcie świętego Leonarda na Wawelu specjaliści zamontowali specjalny dźwig. Po 9.00 konstrukcja ma podnieść sarkofag, w którym znajdują się szczątki generała. Będzie to pierwsza i zarazem najbardziej skomplikowana, operacja logistyczna w całym procesie ekshumacji.
Na Wawelu rozpoczną się przygotowania do ekshumacji zwłok generała Władysława Sikorskiego. Ekshumacja to część śledztwa Instytutu Pamięci Narodowej, które ma wyjaśnić, czy generał zginął w zamachu. Taką hipotezę wysuwają niektórzy historycy.
IPN nie zgadza się na filmowanie ekshumacji szczątków generała Władysława Sikorskiego przez stacje telewizyjne, mimo wcześniejszej zgody krakowskiej kurii.
Poinformował o tym prezes IPN Janusz Kurtyka po spotkaniu z metropolitą krakowskim kardynałem Stanisławem Dziwiszem.
Bytowska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci pacjenta pogotowia ratunkowego. Mężczyzna zmarł, bo przez tydzień lekarze mieli go odsyłać do domu. Lekarze mówią, że są zaskoczeni zgonem pacjenta, który w ich opinii cierpiał tylko na kolkę nerkową.