Gazeta Krakowska
2007-09-14 21:03, aktualizacja: 2007-09-14 22:00:13
Niemcy są dla niej krajem rodziców, Rosja - zsyłki, a Polska krajem wybranym. - Ale gdyby w Polsce nie było "Solidarności", Kuronia i Wałęsy, nie zakochałabym się w niej - wyjawia. I pewnie, gdyby nie było Jana Rokity. Nelli dwunasty rok mieszka w Krakowie, u boku męża polityka.