Ponad godzinę telefony w sieci Era GSM nie działały. Nie można było wykonywać, ani odbierać połączeń. Wszystko wskazuje, że zawinił HLR, czyli rejestr abonentów macierzystych - informuje stacja RMF FM.
Według zeznań pracownika jednego z operatorów GSM obecny szef ABW Krzysztof Bondaryk, kazał mu kopiować tajne dane - pisze "Rzeczpospolita". Gazeta dotarła do zeznań świadków w umorzonym śledztwie dotyczącym wycieku danych z Ery.