Dziennik Łódzki
2007-03-22 10:06, aktualizacja: 2008-12-11 16:04:41
Były łódzki esbek zamierza szukać pomocy w Strasburgu, jeśli państwo obniży mu emeryturę do 600 zł. Już skontaktował się w tej sprawie ze swoimi dawnymi kolegami po fachu. Dziś wszyscy dostają co miesiąc po ponad 3 tys. zł.
W związku z artykułem zamieszczonym w „Gazecie Wyborczej” z dn. 29-30.11.2008 r. pt.: „Esbek: Nie zwerbowałem Lecha Wałęsy” gdzie opublikowano część zeznań świadka, Instytut Pamięci Narodowej opublikował w całości protokół z 18 listopada 2008 r.
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Marka P. , pełnomocnika zakonów i parafii, który odzyskiwał w komisji majątkowej mienie zagrabione Kościołowi w PRL (m.in. warte 24 mln zł działki cystersów w Krakowie). Odzyskiwał skutecznie, lecz w budzących kontrowersje okolicznościach - np. o utracie gruntów pocysterskich gmina Kraków dowiedziała się już po fakcie.