Piotr Drabik
2011-11-14 08:07, aktualizacja: 2012-03-16 16:14:17
Za nami dziesiąta rocznica zamachów na wschodnie wybrzeże USA, które symbolicznie rozpoczęły światową wojnę z terroryzmem. Warto się przyjrzeć, jakie one miała skutki dla Starego Kontynentu.
Uczestnicy międzynarodowej konferencji w San Sebastian wezwali w poniedziałek organizację ETA do zaprzestania przemocy i podjęcia dialogu z rządami Hiszpanii i Francji. Rząd w Madrycie powtórzył, że baskijscy separatyści muszą porzucić walkę zbrojną.
Baskowie domagają się legalizacji nowej separatystycznej partii.
Baskijscy separatyści z ETA są podejrzani o zabójstwo policjanta na przedmieściach Paryża. Wczoraj wieczorem jeden z patroli został ostrzelany przez nieznanych sprawców. 52-letni policjant zginął trafiony w klatkę piersiową.
Francuska żandarmeria we wspólpracy z hiszpańską policją aresztowała trzech poszukiwanych członków ETA. Akcja została przeprowadzona w pobliżu miejscowości Chamba, u podnóża francuskich Alp. Wszyscy aresztowani są członkami comandos, czyli zbrojnych oddziałów ETA.
Ataków dokonała baskijska organizacja separatystyczna ETA. Majorka dziesięć dni temu była miejscem ostatniego zamachu terrorystów, w którym zginęło dwóch funkcjonariuszy Gwardii Cywilnej.
Baskijska separatystyczna organizacja ETA przyznała się do przeprowadzenia ostatnich zamachów.
Władze Majorki zdecydowały się na zamknięcie dostępu do wyspy po zamachu bombowym, do którego doszło dziś przed koszarami hiszpańskiej Gwardii Cywilnej. Policja zamknęła wszystkie lotniska i porty morskie. Ma to zapobiec ucieczce terrorystów z Majorki.
W Burgos na północy Hiszpanii eksplodował nad ranem samochód-pułapka. Według najnowszych doniesień , 46 osób jest lekko rannych. Bomba eksplodowała w pobliżu koszar Straży Obywatelskiej. Wybuch naruszył fasadę budynku.
Przed madrycką siedzibą Ferrovialu, koncernu zajmującego się budową autostrad i sieci kolejowych, eksplodował samochód-pułapka.