Jastrzębski sąd jeszcze nie zdecydował, co odpowiedzieć Januszowi Świtajowi, który prosi o eutanazję. – Mam nadzieję, że zainteresowanie mediów moją sytuacją nie jest chwilowe. Jestem już zmęczony odpowiadaniem na setki pytań, ale z drugiej strony cieszę się, że problem, z którym się borykam, został nagłośniony – mówi Janusz Świtaj, który zwrócił się do Sądu Rejonowego w Jastrzębiu Zdroju o zgodę na jego eutanazję.
Tomasz Kowalski
2007-02-23 20:08, aktualizacja: 2007-02-25 15:52:57
Historia Janusza Świtaja wstrząsnęła całą Polską. Teraz kontaktuje się z nim mnóstwo osób, które chcą zaoferować swoją pomóc. Czy reakcje piszących do niego ludzi odwiodą go od myśli o śmierci?
Dziennik Zachodni
2007-02-22 18:42, aktualizacja: 2007-02-22 19:39:21
32-letni Janusz Świtaj od czternastu lat jest sztucznie wentylowany przez respirator. Mówi, że tak się nie da żyć. Chce mieć prawo do eutanazji. Do Lecha Kaczyńskiego skierował pismo, w którym prosi o godną śmierć. Taki wniosek przesłał także do jastrzębskiego Sądu Rejonowego.
Dziennik Zachodni
2006-11-25 11:49, aktualizacja: 2006-11-25 20:23:35
Nie stać mnie na życie - mówi Adam Gibek z Głogowian w Małopolsce. Napisał do sądu prośbę o dobrą, szybką śmierć. Będzie pisał pozwy, nawet do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości albo ONZ. Do skutku...