Hanna Bakuła
2007-06-04 14:34, aktualizacja: 2007-06-04 14:34:45
Od czasów, kiedy nastały puderniczki i moda na poprawianie makijażu, czyli mniej więcej od połowy XIX wieku, torebka stała się rodzajem biżuterii, a ostatnio kultowym gadżetem. W tej chwili torebkowe szaleństwo osiągnęło apogeum, strach patrzeć.
Gdzieś w IV wieku Bazyli Wielki, święty Ojciec Kościoła, w swoim dziele "O Duchu Świętym" pisał: "Duch Święty często nazywany jest krainą istot uświęconych i za Jego pośrednictwem następuje powrót do raju". Te słowa są jakby komentarzem do objawionej prawdy, że "w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy" (Dz 17, 28).
Największą radość związaną z całowaniem miałem przy lekturze "Listów do żony" Stanisława Ignacego Witkiewicza. Z zakończeń listów - z całowaniem jako ich ośrodkiem - ten genialny twórca uczynił również przedmiot cudownych językowych zabaw.
Dwudziestoletnia Ania Seniuk - przedmiot westchnień męskiej części naszego roku w krakowskiej szkole aktorskiej. Mój też. Może o tyle mniejszy, że kiedyś człowiek wzdychał wprawdzie często, ale - dla bezpieczeństwa - w licznych kierunkach. Niezwykły czas minionej młodości.
O zapasieniu narodu i komórkach mogę pisać bez końca, choć z tego, co widzę, niewiele to daje i ewidentnie nie trafiam pod strzechy. Naród grubieje, a my chcemy dostać nowotworów mózgu od ciągłego napromieniowania komórkami.
Zazwyczaj martwią rodziców dzieci nadmiernie ruchliwe, których wszędzie jest pełno, widać je i słychać, rozpychają się, nie zważają na innych. Natomiast dzieci ciche, trzymające się na uboczu, niemal niewidoczne – często są oceniane jako grzeczne i nie budzą rodzicielskiej troski. A to właśnie im należałoby poświęcić szczególną uwagę.
Adam Łukasz Gawlik
2007-05-02 17:44, aktualizacja: 2007-05-02 17:44:41
Rząd niczym wymalowana panna, domaga się pochwał, jaki to jest cudny. A jako, że marzenia się spełniają, to wielbicieli ma. Choć, racjonalnie na sprawę patrząc - raczej trudno, aby wielbiciele byli szczerzy w swym podziwie.
Wiktor Zin
2007-04-30 07:06, aktualizacja: 2007-04-30 07:06:13
Ostatnio prowadzone badania w Rynku krakowskim wzbudziły spore zamieszanie, bo szło o założenie żelbetowej płyty i palowanie Rynku.
Na jednej z wizytówek mam napisane: "osoba kontrowersyjna", bo chyba taka jestem. Najlepszym tego dowodem jest moja niechęć do seriali oraz spojrzenie na naszą smętną rozrywkę telewizyjną, dla mnie naturalne, a dla innych wredne.
Taniec z gwizdami Taniec z gwiazdami TVN 24 felieton telewizja
Seksbomba! Jaki kretyn ją wymyślił? Komu przyszło do głowy to idiotyczne połączenie erotyzmu z wybuchem? I ostatnie, pod adresem wszystkich, pytanie: dlaczegośmy na to przystali?