Gazeta Prawna informuje, że "Pielęgniarki i położne mają korzystać z ochrony przysługującej funkcjonariuszom publicznym"; Rzeczpospolita zaś pisze: "Pielęgniarki funkcjonariuszami publicznymi? Tak, tyle, że z tej ochrony korzystają od lat... Trzynastu.
Od kilku dni każdy obywatel, który zareaguje na akt chuligański w miejscach publicznych, będzie chroniony prawnie jak funkcjonariusz publiczny.
Rząd chce, aby osoby, które reagują na naruszenia prawa i występują w obronie bezpieczeństwa publicznego miały taką samą ochronę prawną, jak funkcjonariusze publiczni. Naruszenie nietykalności takich osób będzie ścigane z urzędu.