Dziennik Łódzki
2006-12-21 07:14, aktualizacja: 2006-12-21 08:33:59
Piotrkowscy leśnicy oszpecili w szkółkach kilkaset najładniejszych świerków i jodeł, by przed świętami nie padły łupem złodziei. - Wystarczyło wyciąć z jednej strony dwie, trzy gałązki - mówi Paweł Kowalski, strażnik z Nadleśnictwa Piotrków. - Drzewku nie robi to szkody, ale staje się tak nieforemne, że nikt go nie kupi.