Tomasz Kolowski
2011-07-10 20:56, aktualizacja: 2011-07-10 20:56:39
Do wypadku doszło na ostatnim zakręcie serpentyny, ok. 100 metrów przed metą. Auto Mariusza Steca najechało na pobocze, odbiło się a następnie dachowało. Wybuchł mały pożar, ale został szybko ugaszony. Szczęśliwie Mariuszowi nic się nie stało
Na filmie widać moment wypadku Mariusza Steca. Do wypadku doszło za ostatnim zakrętem serpentyny, ok 100 metrów przed metą.