70 mln złotych - tyle kosztował sprzęt, którego odzyskanie stało się celem 23 osób, których w śmiertelnej pułapce, ponad kilometr pod ziemią, zamknął wybuch metanu - pisze „Dziennik Zachodni”.
"Co pan/pani czuje?" - pytanie, które słychać z ust dziennikarzy zgromadzonych pod kopalnią Halemba. Dlaczego dziennikarze w obliczu tragedii zadają tak idiotyczne pytania?
Tragedia w kopalni Halemba i zbliżająca się Barbórka 2006 to okazja do refleksji nad obecną sytuacją górników węglowych. Zaprasza były górnik.
Witold Janowicz
2006-11-22 09:24, aktualizacja: 2007-06-06 14:03:21
Wypadek w kopalni Halemba to wielka tragedia. Dla Ślązaka śmierć pod ziemią jest wpisana w życie, jak jedzenie i spanie. Ryzyko, jakie wiąże się w wydobyciem węgla, jest wszechobecne. Trzeba mieć jednak nadzieję i twardy charakter. O wypadku na Halembie dowiedziałem się ok. 17. Wsiadłem w samochód i po 10 minutach byłem na miejscu.
8 górników zginęło na kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej w wyniku wybuchu metanu na poziomie 1030 metrów. Ciała siedmiu z ośmiu górników wydobyto na powierzchnię. 15 górników nadal uznaje się za zaginionych
Damian Kostyra
2006-11-21 21:31, aktualizacja: 2006-11-22 07:30:04
- Kiedy zbliżała się Barbórka, nachodziła mnie niepewność, obawa, czy wyjadę rano na powierzchnię - wspomina jeden z emerytowanych górników, który przepracował prawie trzydzieści lat w kopalni.