W sieci roi się od ogłoszeń typu "wymienię spodnie na pieluszki dla dziecka". Czy panująca obecnie sytuacja finansowa zmusza nas do tego typu transakcji, czy też po prostu lubimy "wymieniać" niepotrzebne rzeczy z szafy na coś praktycznego?
Czasy mamy komercyjne i pogoń za zyskiem jest na miejscu pierwszym. Dotyczy to także branży spożywczej. Jak zatem w takiej sytuacji powinien zachować się obywatel?
Michał Wojda
2011-10-18 17:29, aktualizacja: 2011-12-13 12:39:38
Określenie, że Grecja "stoi" jest co prawda mocno naciągane, bo w rzeczywistości Grecja "wisi" nad przepaścią. Upadek zdaje się nieunikniony. Jednak "jako takie" funkcjonowanie umożliwia obywatelom kwitnący rynek handlu wymiennego.
W Hiszpanii odbywają się tradycyjne jarmarki z upominkami. 6 stycznia zgodnie ze starym hiszpańskim obyczajem przyniesie je nie święty Mikołaj, a Trzej Królowie. Coraz większą popularnością cieszą się jarmarki na których zamiast kupować, wymienia się przedmioty.