Adam Podgórski
2011-12-24 21:11, aktualizacja: 2012-01-04 14:41:28
Pewni politycy mają to szczęście (albo nieszczęście), że ich nazwiska stają się tworzywem językowym, przechodząc do mowy potocznej na określenie pewnych zjawisk lub faktów. Tym samym, zyskują swoistą nieśmiertelność.