Uff! Nowy Rok przywitaliśmy godnie i radośnie: fajerwerkami, szampanem (czyt. winem musującym),toastami i szczerymi życzeniami pomyślności - przynajmniej ja. Po ochłonięciu, pierwszego dnia Nowego Roku nadszedł czas, by wkroczyć w realia 2012r.
Łotewski pracownik może wkrótce zastąpić "polskiego hydraulika" w roli symbolu emigrantów z krajów Europy Środkowej i Wschodniej na zachód kontynentu.
Od tygodnia mniej więcej, w moim sanitariacie zaczął narastać zapaszek niemiły, nie przynależny do tego typu pomieszczeń w sposób – rzekłabym – naturalny.
Włoski dziennik "Corriere della Sera" pisze, że jednym z następstw światowego kryzysu jest deglobalizacja. Przejawia się ona między innymi w zahamowaniu emigracji zarobkowej. Tekst na ten temat został zatytułowany "Gdy polski hydraulik wraca do domu".
Chciałbym się podzielić z Wami garstką przemyśleń o tym, jak to jest być humanistą we współczesnej Polsce.