Krzysztof Krzak
2008-08-31 18:03, aktualizacja: 2008-08-31 20:47:03
Telewizja TVN24 rozpoczęła dziś o 12.20 emisję cyklu dokumentalnych filmów Ewy Ewart, polskiej producentki i reżyserki filmów dokumentalnych i reportaży, które realizuje dla BBC. Pierwszy film nawiązuje do tragicznych wydarzeń sprzed czterech lat.
Bez rezultatu zakończyła się kilkugodzinna operacja rosyjskich wojsk przeciwko rebeliantom w Inguszetii na Północnym Kaukazie. Akcję zorganizowano po tym, jak rano w okolicy osady Gałuszki została ostrzelana kolumna rosyjskich żołnierzy.
Remy Gwaramadze
2009-02-13 13:01, aktualizacja: 2009-02-13 13:06:22
W czwartek rano na przedmieściach miasta Nazrań w Inguszetii doszło do strzelaniny, a następnie wybuchu potężnego ładunku. W zajściu straciło życie co najmniej 7 osób, a 2 zostały ranne.
Junus - Bek Jewkurow, prezydent Inguszetii został ciężko rannny ranny w wyniku wybuchu bomby. Ładunek wybuchowy był umieszczony prawdopodopodobnie przy drodze, którą jechał polityk. Niewykluczone, że bombę o dużej sile rażenia zdetonował samobójca, który był w aucie zaparkowanym na poboczu drogi.
Rano 5 samochodów czeczeńskiej milicji zostało ostrzelanych w okolicy miejscowości Arszty.
W Magasie, stolicy Inguszetii zastrzelony został minister budownictwa. Rusłan Amirchanow został zastrzelony u siebie w gabinecie.
Samobójca zdetonował samochód dostawczy na placu przed budynkiem miejskiego oddziału MSW. Siła wybuchu odpowiadała 20 kilogramom trotylu. Rosyjskie media informują nieoficjalnie o 11 zabitych i 20-30 rannych.
Do starcia członków zbrojnego podziemia z rosyjską milicją doszło w sunżenskim rejonie Inguszetii. Zginęło 7 bojowników i 3 milicjantów.
W wybuchu bomb w Nazraniu - największym mieście rosyjskiej Inguszetii - zginęły co najmniej dwie osoby, a 28 zostało rannych. Do tragedii doszło na terenie prywatnym, gdzie zauważono bombę.
Piotr Drabik
2011-02-10 14:45, aktualizacja: 2011-02-10 14:57:37
Po ostatnim zamachu na podmoskiewskim lotnisku Domodiedowo świat na chwilę przypomniał sobie o wciąż nierozwiązanym problemie terroryzmu w Rosji. Mało kto jednak wtedy zwrócił uwagę na toczącą się na Północnym Kaukazie bratobójczą wojnę.