Beata Pokrzeptowicz-Meyer, która pół roku temu uprowadziła w Niemczech swojego syna, oddała dziecko mężowi. Ta decyzja kończy najgłośniejszy w ostatnich miesiącach polsko-niemiecki konflikt rodzinny.
42-letnia Beata Mosebach, była żona obywatela Niemiec, wciąż czeka na decyzję krakowskiego sądu w sprawie przyznania jej praw do opieki nad synem Jasiem. Wczorajsza rozprawa odwoławcza została przesunięta w oczekiwaniu na opinię biegłego psychologa.
prawa do dziecka walka o prawa rodzicielskie Niemcy Beata Mosebach Jugendamt
O sprawie Mirosława Kraszewskiego, lekarza radiologa mieszkającego od 1981 r. w Niemczech, kilka tygodni temu pisał Michał Tyrpa. Kraszewski od ponad siedmiu lat bezskutecznie walczy, by jego 13-letni syn z małżeństwa z Niemką, mógł się uczyć w szkole języka polskiego. Zaproponował nawet, że zapłaci za zatrudnienie nauczyciela.
Michał Tyrpa
2007-02-15 18:04, aktualizacja: 2007-02-16 09:34:18
W piątek będzie można obejrzeć w telewizji materiał z dzisiejszego, bezprecedensowego procesu, którego przyczyną stał się zakaz używania języka polskiego w Niemczech. Wiadomości24.pl pisały o tej sprawie od samego początku.
Nie wolno tracić nadziei, że dwie, zgoła odmienne perspektywy kiedyś się spotkają. Od tego zależy wszak przyszłość Europy.
Dorobek polsko-niemieckiego pojednania niszczony jest przez Polaków metodycznie. Jak się okazuje, nie tylko przez ksenofobicznych nacjonalistów u władzy, ale i przez tzw. zwykłych ludzi.
Michał Tyrpa
2007-01-30 08:13, aktualizacja: 2007-01-30 19:26:18
Germanizując dzieci z mieszanych małżeństw, niemieccy urzędnicy w dalszym ciągu realizują rasistowską politykę III Rzeszy.