Robert Ramark
2011-10-05 21:59, aktualizacja: 2011-10-05 22:03:28
Powracających z wojennej tułaczki warszawiaków, w listopadzie 1939 r. witały gruzy i porozlepiane niemieckie plakaty. Na nich kary za wszystko. Z karą śmierci włącznie. Wielu jednak uśmiechało się i prostowało zgięte karki. Dlaczego?
Kazimierz Andrzej Kott „Szaleniec Niepodległości” „Światowid” podziemie Warszawa