Gazeta Krakowska
2006-06-29 15:24, aktualizacja: 2006-06-29 16:42:17
Połamane niczym zapałki i powyrywane z korzeniami drzewa, zerwane z domów dachy leżące na polach, a nawet blaszany garaż, który przefrunął z jednego podwórza na drugie – to krajobraz po trwającej niecałe 20 minut nawałnicy.