Trwający tam szczyt klimatyczny ONZ wszedł w decydującą fazę. Do stolicy Danii przyjeżdżają światowi przywódcy, którzy do piątku będą rozmawiać o ewentualnym porozumieniu klimatycznym. W tym samym czasie aktywiści z całego świata organizują manifestacje za i przeciw konferencji.
Obniżenie emisji dwutlenku węgla oraz pomoc finansowa dla krajów rozwijających się - to główne tematy szczytu klimatycznego ONZ w Kopenhadze. Spotkanie wkroczyło w decydującą fazę, bo do stolicy Danii przyjeżdżają już przywódcy państw i to właśnie oni powinni ostatecznie dojść do porozumienia w najważniejszych sprawach, związanych z walką ze skutkami zmian klimatycznych.
Duńska policja zwolniła już większość osób, zatrzymanych w Kopenhadze podczas wczorajszej demonstracji na rzecz ochrony klimatu.
Klimatyczny szczyt w Kopenhadze trwa. Z jednej strony obradujący przywódcy świata, z drugiej ekoaktywiści.
Policja w Kopenhadze aresztowała około 400 najbardziej agresywnych uczestników demonstracji przeciwko emisji gazów cieplarnianych.
Kanclerz Angela Merkel uważa, że walka o ochronę klimatu nie może odbywać się kosztem redukcji miejsc pracy w Niemczech. "Ze mną to nie przejdzie" - powiedziała Merkel niedzielnemu wydaniu bulwarówki "Bild".
W Australii kilkadziesiąt tysięcy osób uczestniczyło w demonstracjach domagając się walki ze zmianami klimatu. Protesty odbyły się w ramach piątego Marszu przeciwko Ociepleniu.
- Mamy coraz mniej czasu na powstrzymanie niebezpiecznych zmian klimatu - uważają działacze partii Zieloni 2004. Dlatego też zorganizowali marsz pod hasłem "Chrońmy Ziemię, chrońmy ludzi". Zieloni spotkali się przed budynkiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i zamierzają wręczyć petycje przedstawicielom rządu.
Warszawa Kancelaria Prezesa Rady Ministrów klimat Donald Tusk protest
Według firmy doradczej McKinsey w ciągu najbliższych 20 lat na redukcję emisji gazów cieplarnianych Polska będzie musiała wydać 92 miliardy euro. Jest to suma przekraczająca całość wydatków państwa w 2010 roku - pisze "Rzeczpospolita".
xffdsfsfdfdfdsfds yfsdfdsf
2009-12-10 09:27, aktualizacja: 2009-12-10 09:27:24
Najmniejsze państwa świata, pod przewodnictwem Tuvalu, doprowadziły do przerwania obrad sesji plenarnej, podczas szczytu klimatycznego w Kopenhadze.