Małgorzata Rzymska
2007-04-12 10:11, aktualizacja: 2007-04-12 10:47:56
Wczoraj umarł spory kawałek satyry i groteski, który mógł jeszcze powstać spod pióra Kurta Vonneguta. Pisarz zmarł w Nowym Jorku w wieku 84 lat. Nam zostawił ogromny dorobek pisarski, który na szczęście jest nieśmiertelny.
Kurt Vonnegut bokononizm Kocia kołyska Rzeźnie numer pięć satyra