Ewa Kowalska
2006-07-03 14:55, aktualizacja: 2006-07-03 14:55:10
Zimą „wypada“ pokazać się w Livigno, dżdżystą jesienią wygrzewać ciało w egipskiej Hurghadzie, a lato spędzić pod słońcem Toskanii. Cz. I "Byle do granicy"