Chciał być prezydentem Białegostoku, a stał się gwiazdą internetu. Teraz idzie za ciosem. Kononowicz zagra w filmie i to od razu u boku takich sław jak Marta Żmuda-Trzebiatowska i Paweł Małaszyński. Niedoszły polityk dostał rolę w sam raz dla niego: zagra prokuratora.
Dziennik Zachodni
2009-04-29 18:07, aktualizacja: 2009-04-29 18:08:18
Krzysztof Kononowicz, ulubieniec internautów, niedoszły prezydent Białegostoku, co jakiś czas wraca na polską scenę polityczną. Tak jest i teraz. Mężczyzna jest kandydatem Związku Słowian na europarlamentarzystę. Ale to nie koniec galerii dziwacznych postaci, które chcą nas reprezentować w Brukseli.
"Będę namawiał, żeby naród każdy rozmawiał po polsku" - mówi Krzysztof Kononowicz. Jego nieporadne wyznania o kandydowaniu do europarlamentu nie zaskakują. Ale zatrważa myśl, że mógłby wygrać wybory. Bo co, jeśli naprawdę będzie lobbował, "żeby hipermarkety poginęli"? - czytamy w "Dzienniku".
Tego jeszcze nie było! Jak informuje serwis informacyjny tvn24.pl, do gry wchodzi Krzysztof Kononowicz. - Nie ma lepszego kandydata jak ja. Korupcję w PZPN-ie trzeba zwalczyć, jak najszybciej - mówi gwiazda internetu. Czy Kononowicz zastąpi Listkiewicza na fotelu prezesa PZPN?
Kononowicz wystąpił w swojej pierwszej reklamie. Jego słynne zdanie promuje w radiowym spocie usługę dostępu do internetu firmy Netia. Znów próbuje tworzyć szum wokół siebie - tym razem strojąc sobie żarty, że nic nie wie o reklamie.
W ciągu najbliższych kilku lat cała obecna klasa polityczna może stracić pracę. Za sprawą... amatorów.
Damian Kazak
2007-03-29 17:05, aktualizacja: 2009-01-03 13:45:47
Aukcja z czajnikiem odkryta przez Jerzego Tomaszewskiego nie jest jedyną tego typu na stronach Allegro. Wielu użytkowników do internetowego handlu nie podchodzi poważnie.
Tomasz Kowalski
2007-03-13 22:42, aktualizacja: 2007-03-14 07:26:01
Białostocka prokuratura bada, czy niedawna gwiazda mediów, idol producentów swetrów i niedoszły prezydent Białegostoku - Krzysztof Kononowicz - dopuszczał się aktów przemocy na swej matce - podaje na swej stronie internetowej białostocka rozgłośnia Polskiego Radia.
Ludzie, którzy wypromowali Krzysztofa Kononowicza, obwożą go po Polsce jak kobietę z brodą. Widzowie się śmieją. Czy wypada?
OhmyNews
2006-12-18 07:40, aktualizacja: 2006-12-18 07:42:07
Studenci poznańskiego uniwersytetu Mieszko Sibilski i Ziemowit Brodzikowski z muzycznej Grupy Operacyjnej, nagrali kilka dni temu piosenkę „Nie będzie niczego”, poświęconą Krzysztofowi Kononowiczowi. Szybko stała się przebojem Internetu, a jej bohater zgodził się wystąpić w teledysku do niej. Specjalnie po to przyjechał do Poznania.