Magdalena Tobik
2007-03-04 16:15, aktualizacja: 2007-03-06 10:10:47
Sześcioletnia Helena z warszawskiej Pragi lubi się wspinać na drzewo rosnące na podwórzu i patrzeć z niego na dachy trzech świątyń – kościoła, synagogi i cerkwi. Lubi bawić się z córkami swoich sąsiadów, państwa Istmanów. I bardzo chciałaby mieć kota. Wojna wkraczająca brutalnie w uporządkowany i bezpieczny świat, chroniony przecież przez trzech Bogów, wydaje się okrutną pomyłką.