Wydaje się, że tę zdolność, jakże upragnioną przez wielu ludzi, sympatyczna koza z Górnoślaskiego Parku Etnograficznego w Chorzowie, opanowała perfekcyjnie. Jeszcze trochę, a będzie pasła się na leżąco... Jak w starożytności Lukkulus!
Chorzów Górnoslaski Park Etnograficzny koza domowa fotofelieten
Ewa Łazowska
2010-01-15 11:47, aktualizacja: 2010-01-15 11:47:02
To sympatyczne i pożyteczne zwierzątko było od zarania dziejów przedmiotem żartów, kpin, a nawet kawałów. Nietypowość kozy, wyróżniająca ją spośród innych zwierząt domowych spowodowała, że przedstawiciele koziego rodu stali się także bohaterami mitów i opowieści literackich. Coś w tym jednak musi być, skoro właśnie nasza poczciwa koza daje od czasu do czasu asumpt do szerokich dyskusji nad jej licznymi zaletami.