Lekarze często pytają chorych o ich tryb życia, stosowane używki itp. Nigdy jednak o stan mieszkań w kontekście ich toksyczności. Statystyki zatem nie są pełne, a wiedza na ten temat ograniczona. Czy w Polsce wykonuje się badania, które pozwoliłyby określić związek pomiędzy bytowaniem w mieszkaniach o toksycznym podłożu a liczbą zachorowań i zgonów? Chyba jednak nie, a szkoda.