Julian Tomala
2010-07-11 14:28, aktualizacja: 2010-07-11 14:28:25
„Herzog. Przewodnik Krytyki Politycznej” to lektura nierówna, momentami przykrótka i nie zostawiająca czytelnika "zaspokojonym", momentami bez pomysłu. Reżyser zasługiwałby na coś więcej, ale dla zwolenników Mistrza Kamery i tak jest to lektura obowiązkowa.
Dawno nie było słychać tylu wezwań do rozliczeń z przeszłością. U nas trwa nagonka lustracyjna, w Niemczech rozgorzał spór o Grassa. Najgorsze jest to, że niejasna przeszłość lustrowanych służy za budulec politycznego kapitału lustrujących.