Była posłanka jest oskarżona o fałszerstwa wyborcze w 2001 roku. W połowie ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Pile skazał ją na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć i grzywnę. Według sądu, Beger przedstawiła w Okręgowej Komisji Wyborczej sfałszowane listy poparcia, dostarczyła też dane osób do ich przygotowania.
sąd proces apelacyjny Renata Beger sfałszowane listy poparcia
Agata Luśtyk
2009-06-14 11:53, aktualizacja: 2009-06-14 11:56:47
Rok 2009 ogłoszono Rokiem Juliusza Słowackiego. I słusznie, nie ulega wątpliwości, że był to genialny twórca. Zadajmy sobie jednak pytanie – ile tak naprawdę wiemy o tym poecie?
Tomasz Kowalski
2009-06-03 13:26, aktualizacja: 2009-06-03 13:26:50
"Nie wykluczam, że w Rzymie ktoś działa przeciwko beatyfikacji Jana Pawła II" - mówi biskup Tadeusz Pieronek, cytowany przez "Dziennik".
W oświadczeniu przesłanym mediom Golik swą rezygnację uzasadnia manipulacjami wyborczymi. Zdaniem europosła Samoobrony, który kandydował z listy Polskiej Partii Pracy, najbliższe wybory będą "po raz pierwszy od 20 lat zmanipulowane". Jego zdaniem, PO i PiS skonstruowały listy wyborcze w taki sposób, by liderzy tych ugrupowań, a nie wyborcy zdecydowali o wyniku.
PiS zarejestrował listy kandydatów do Parlamentu Europejskiego we wszystkich 13 okręgach. Wszystkie listy są pełne, zawierają po 10 nazwisk. Komitet wyborczy PiS zebrał 230 tysięcy podpisów i jak podkreślił sekretarz generalny partii Jarosław Zieliński nie było z tym żadnych kłopotów.
Chce figurować na listach wyborczych jako Róża Thun, a nie jako Róża Maria Graefin von Thun und Hohenstein. Róża Thun - liderka listy PO w wyborach do europarlamentu z okręgu małopolsko-świętokrzyskiego apeluje do Państwowej Komisji Wyborczej o zmianę decyzji, w wyniku której będzie figurować na listach wyborczych pod długim nazwiskiem.
Róża Thun Róża Maria Graefin von Thun und Hohenstein PO Platforma Obywatelska Małopolska
Jerzy Markowski i Marek Siwiec - to liderzy koalicyjnych list SLD-UP w wyborach do europarlamentu, odpowiednio na Śląsku i w Wielkopolsce.
Wojciech Mojzesowicz wycofuje swoich ludzi z list wyborczych PiS i - jak dowiedziała się "Rzeczpospolita"- chce odejść z tej partii.
"Gazeta Wyborcza" pisze, że pracownik IPN, który zbadał akta Marcina Libickiego dla szefów PiS, mógł mieć własny interes w tym, żeby Libicki nie wystartował do europarlamentu.
"Dziennik" pisze, że Lech Kaczyński wstrzymuje się z wydaniem sześciu ambasadorom listów uwierzytelniających. Uważa bowiem, że zagrożona jest nominacja ambasadorska dla Anny Fotygi - ustaliła gazeta.