Piotr Drabik
2010-08-30 14:29, aktualizacja: 2010-08-30 14:29:21
Jeden z Tu-154M odbywa rutynowy lot. Problemy pojawiają się dopiero podczas lądowania - złe warunki atmosferyczne, problemy w kontrolerami lotów i katastrofa z powodu zbyt niskiej wysokości. Aż trudno nie odnieść wrażenia, że to co się stało w Smoleńsku, jest kopią zdarzeń z 1996 roku.