Już jeden drugiego batem nie leje, kijem nie okłada, tylko w dobrej wierze „Świnę” podkłada. Aby się spełniły wymogi cywilizacji. Że się ktoś potknie, czy nosem zaryje, lub za utraconym mieniem serce mu pęknie z rozpaczy, to nie ważne.
ludzkie wady ograniczona odpowiedzialność powroty nieprawości