Michał Mazik
2011-09-04 10:11, aktualizacja: 2011-09-04 18:07:48
Z zawodu jest informatykiem, z pasji archeologiem. Na debiut literacki musiał długo czekać. Targały nim wątpliwości podobne jak bohaterem jego powieści. Po długim oczekiwaniu "Zima mej duszy" ujrzała światło dzienne i co ważniejsze, została pozytywnie oceniona. O kuluarach powstawania książki, Hedaardzie - bohaterze tragicznym oraz o miłości do fantastyki rozmawiamy z Marcinem Pągowskim.
Zima mej duszy Marcin Pągowski fantastyka debiut pisarski wywiad
Michał Mazik
2011-07-21 13:52, aktualizacja: 2011-07-21 13:52:03
Zazwyczaj autora debiutującego na rynku wydawniczym traktuje się z przymrużeniem oka. Nowa postać i pierwsza książka, po której czytelnik nie spodziewa się wiele. Dużo surowiej traktuje się późniejsze osiągnięcia pisarskie. Zazwyczaj. Cóż bowiem czynić jeśli pojawia się żółtodziób, który pisze jak stary, doświadczony wyga i nic sobie nie robi z łatki debiutanta? Takie refleksje snuły się w mojej głowie po przeczytaniu książki "Zima mej duszy" Marcina Pągowskiego.
Boża córka oddała życie za grzechy ludzkości, zbawienie nie jest jednak dla niego. Nie pamięta matki, ani ojca, nie pamięta gdzie się urodził. Pamięta jedynie własne imię - Hedaard.