Beata Traciak
2009-12-28 17:43, aktualizacja: 2009-12-28 17:43:15
Cierpiący na mukowiscydozę oraz niewydolność serca (kardiomiopatię rozstrzeniową) Mariuszek jest już w domu. Wiele osób jest zainteresowanych losem tego dzielnego chłopca ze Zgierza. Mariuszek oczekuje teraz na przeszczep serca.
Beata Traciak
2010-01-02 17:53, aktualizacja: 2010-01-02 19:45:50
Mariusz ma tylko 10 lat. Rodzina i znajomi robią wszystko, aby pomóc ciężko choremu dziecku. Za pośrednictwem Wiadomości24.pl dziecko otrzymało wiele wsparcia, ale nadal brakuje pieniędzy na transplantację serca.
Beata Traciak
2010-01-19 10:42, aktualizacja: 2010-01-19 10:42:08
Mariusz z mamą wyjechał do niemieckiej kliniki w Giessen. Mają się odbyć pilne badania i decyzje. Czekamy na wiadomości.
Beata Traciak
2010-01-23 15:52, aktualizacja: 2010-01-23 15:52:43
Trwają badania Mariusza w niemieckiej klinice. Czekamy na wiadomości z Giessen.
Mariuszek Stępniak ze Zgierza jest Państwu już znany. Przesyłam link
Beata Traciak
2010-02-27 21:23, aktualizacja: 2010-02-27 21:28:17
Mariusz Stępniak ze Zgierza ma możliwość uzyskać pomocy.J ak Państwo widzą, są problemy i każda złotówka jest na wagę złota. Jak jeszcze można pomóc choremu dziecku? Zapraszam na stronę internetową. Są tam wszystkie informacje.
Przesyłam link do strony internetowej dla osób zainteresowanych. Bardzo się cieszę, że wiele osób walczy o Mariusza. To buduje i zachęca do kontynuacji pomocy na rzecz chorego chłopca.
Beata Traciak
2010-04-07 22:01, aktualizacja: 2010-04-07 22:01:58
Edyta Stępniak apeluje do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc dla swojego dziecka. Mariuszek ze Zgierza, jak już wielokrotnie pisałam jest na pilnej liście do przeszczepu.
Już wkrótce Mariusz ze Zgierza ma być w Giessen w Niemczech. Znów złe wieści- brakuje pieniędzy. Już raz jego serce przestało na moment bić. Dziecko jest na pilnej liście do przeszczepu. Staram się pisać na bieżąco o Mariuszku chorym na kardiomiopatię rozstrzeniową i mukowiscydozę. Dostałam list od mamy Mariuszka -Edytki Stępniak tej oto treści: " Przeszczep to 60.000euro a jeszcze trzeba doliczyć czas oczekiwania w klinice na dawcę no i wszystko to co będzie działo się po przeszczepie. Czyli to wszystko też będzie zależało jak długo Mariusz będzie pod respiratorem i jak długo będzie na intensywnej terapii no i jak długo będzie musiał przebywać w klinice. Na koncie Mariuszka jest ok.170.000tys.zł". Brakuje sporej kwoty dla kliniki w Giessen. Tylko dla zainteresowanych losem Mariuszka ze Zgierza.
Od wczoraj gorączkuje. Akcja serca jest niepokojąca. Boimy się o niego bardzo. Tylko dla osób zainteresowanych losem dziecka. Dodam, że jeszcze wiele brakuje do kwoty, jaką zażyczyła sobie sobie klinika w Giessen. To złe informacje na temat chłopca. Podaję link na stronę internetową kolejnej osoby która pomaga Mariuszkowi.