Minister Bartosz Arłukowicz od kilkunastu godzin, wytrwale ponoć negocjuje ceny leków. Tylko, czy tak powinno być? Czy to normalne, żeby sprawę newralgiczną społecznie i politycznie, ale też medycznie – zostawić na ostatnią chwilę? Panie premierze: Gdzie pan był w tych sprawach przed miesiącem, ba przed miesiącami, gdy ministrowała jeszcze pani Ewa Kopacz?
rząd PO-PSL nieszczęsna lista leki refundowane "afgański" niewypał leki za "grosza"
Dziennik Zachodni
2006-08-31 17:06, aktualizacja: 2006-08-31 17:06:22
Światowe ceny ropy spadają, a cena benzyny w Polsce rośnie - to nasza codzienność. Klienci zastanawiają się: dlaczego - przy tych samych cenach hurtowych - wiosną za litr benzyny płaciliśmy 3,8 zł, a teraz 4,3-4,5 zł?