Rewolucja meksykańska widziana oczami Sergieja Eisensteina. Film, za który ekipa powinna zostać zesłana na Sybir, a reżysera chyba należałoby rozstrzelać. Tyle, że cwaniak zdążył umrzeć.
Siergiej Eisenstein Niech żyje Meksyk! Que viva Mexico kinematografia radziecka Mayfly