Straż graniczna w Medyce udaremniła w weekend próbę przemytu dwóch aut dostawczych oraz dwóch naczep.
MSWiA i MSZ wydało oświadczenie, w którym odmawia wjazdu do Polski uczestnikom rajdu kolarskiego „Europejskimi śladami Stepana Bandery".
Obywatel Wielkiej Brytanii, z fałszywymi papierami, zatrzymany na granicy w Medyce, podczas próby przerzucenia luksusowego auta na Ukrainę, próbował zjeść dokumenty.
Medyka przejście graniczne przemyt BMW próba zjedzenia dokumentów
Straż graniczna uważnie obserwuje podróżnych na przejściu granicznym w Medyce. Każdej doby wschodną granicę Unii Europejskieju przekracza około 9 tysięcy osób.
Mija już 6 doba, od kiedy drobni przygraniczni handlarze gromadzą się przed przejściem , aby dać wyraz swojemu niezadowoleniu z powodu niekorzystnej dla nich zmiany przepisów celnych.
"Mrówki" od poniedziałku protestują przeciwko zaostrzeniu przepisów celnych, które uniemożliwiają im przenoszenie przez granicę większej ilości papierosów.
Medyka protest zmiany przepisów celnych przejście graniczne "mrówki"
Zablokowane jest dojście do przejścia dla pieszych na granicy w Medyce. Tak zwane "mrówki" zapowiadają , że stać tam będą do skutku, czyli do czasu, gdy rząd przywróci wcześniejszą normę w przewozie lub przenoszeniu papierosów przez granicę.
"- Mamy ślady na nogach po pałkach. Ustawili się i zaczęli na nas nacierać - relacjonują w TVN24 uczestnicy starć z policją w przygranicznej Medyce. - Przyjeżdżają tajniacy, zastraszają, prowokują ludzi. A blokada jest dlatego, że zabrali nam chleb - tłumaczą protestujący, trudniący się drobnym handlem. Policja odpowiada: - Rzucali w nas jajkami i kamieniami. Mediacje nie odniosły skutku. Celowaliśmy w wytypowane osoby."
Policja siłą odblokowała przejście graniczne w Medyce, gdzie kilkadziesiąt osób, tzw. "mówek" protestowało przeciwko zmianom przepisów celnych. Podczas interwencji na funkcjonariuszy posypały się kamienie, cegły i butelki.
W nocy policja odblokowała przejście graniczne z Ukrainą w Medyce, gdzie kilkaset osób protestowało przeciwko zmianom przepisów celnych. Funkcjonariusze usunęli protestujących z drogi i zatrzymali kilka najbardziej agresywnych osób.