Igor Chalupec nie stracił fotela szefa Orlenu tylko z jednego powodu. Korzyść z tego mogliby odnieść Rosjanie, a wtedy wyszłoby na to, że polityka braci Kaczyńskich jest samobójcza
Kazimierz Marcinkiewicz Orlen Igor Chalupec Możejki Jacek Kurski
Dziennik Zachodni
2007-01-09 08:00, aktualizacja: 2007-01-09 12:20:26
Wczoraj kierowców sparaliżowała wiadomość, że do Polski przestała płynąć ze Wschodu ropa. Od razu pojawiły się pytania: czy wkrótce zabraknie paliw na stacjach i czy ceny pójdą w górę.
Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", Rosjanie rozpoczęli sondowanie czy Orlen nie zechciałby sprzedać udziałów litewskiej rafinerii Możejki. Według dziennika, kryzys nie wpływa na aspiracje Rosjan, którzy chcą przejąć kontrolę nad firmami paliwowymi naszego regionu. Ostatnio kupili pakiet akcji węgierskiego koncernu MOL. Teraz celują w litewskie Możejki.
Największy litewski dziennik "Lietuvos Rytas" napisał, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy rafineria w Możejkach może mieć nowego inwestora. Prezes PKN Orlen Jacek Krawiec dał do zrozumienia, że taka ewentualność jest bardzo możliwa.
Ropociąg "Przyjaźń", który jest nieczynny już od dwóch lat, znowu może zacząć działać, jeżeli Litwa zainwestuje w jego remont - oświadczył ambasador Rosji na Litwie Władimir Czchikwadze. Zdaniem dyplomaty, problem ropociągu jest zbyt upolityczniany.
Rzecznik prasowy "Orlen Lietuva" Jacek Komar powiedział, że PKN Orlen - właściciel rafinerii ropy w Możejkach - nie może wykluczyć jej sprzedaży. W wywiadzie dla polskiego radia "Znad Wilii" podkreślił, że w momencie, kiedy rosną straty rafinerii, byłoby to normalnym rozwiązaniem biznesowym.
Litewski rząd i PKN Orlen podpisali umowę w sprawie kupna przez koncern prawie 10 procent akcji rafinerii w Możejkach.
Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite oświadczyła, że Rosja prowadzi negocjacje z PKN Orlen w sprawie kupna rafinerii w Możejkach. Prezydent Grybauskaite powiedziała, że informację tę potwierdził premier Rosji Vładimir Putin podczas dzisiejszego spotlkania w Helsinkach.
Informacje o planach sprzedaży części akcji rafinerii w Możejkach Rosjanom wywołały burzę na Litwie. Tygodnik "Veidas" pisze, że, zdaniem ekspertów, jedynie ten zakład, należący do PKN Orlen, ratuje Litwę przed kryzysem gospodarczym.
Wiceminister energetyki Litwy mówi, że PKN Orlen powinien określić się, co zrobi z rafinerią w Możejkach. Wywiad z Romasem Svedasem publikuje "Rzeczpospolita".