Tomek Piekarski
2006-07-24 14:57, aktualizacja: 2006-07-24 22:40:06
Minister edukacji narodowej zbombardował opinię publiczną kolejną nowością - obowiązkowymi mundurkami w szkołach. Pomysł może znów podzielić środowisko uczniów i nauczycieli.
Petronela Glinka
2006-07-25 13:17, aktualizacja: 2006-07-26 17:57:58
Po burzy, jaką wywołała "matura giertychówka" rozgorzała dyskusja o reaktywacji mundurków szkolnych, czyli desce ratunkowej dla nauczycieli, którzy nie nadążają za zmianami obyczajowymi.
Umundurowanie młodzieży sposobem na wychowanie czy wprowadzenie do polskiej szkoły dyscypliny? A może próbą stłamszenia indywidualności młodych? Czy tylko kolejny "wielki," kiepski pomysł...
Ubraniowa uniformizacja ma być częścią budowania wielkiego, szkolnego ładu. Myśląc jednak o konsekwencjach tego pomysłu, uświadomiłem sobie, że celem tej idei nie jest standaryzacja uczniowskiego ciała, lecz wprowadzenie mentalnego rygoru.
Zmiany jakie zaszły w życiu, w szkolnictwie, w rządzie, w Polsce powinny iść w kierunku większej wolności. Tymczasem Roman Giertych wprowadza taśmowo zmiany w szkolnictwie i myśli, że uzdrowi kulejącą polską edukację
Express Ilustrowany
2006-09-01 08:02, aktualizacja: 2006-09-01 09:39:14
Choć dziś 1. września i zwykły roboczy piątek, uczniowie i nauczyciele mają jeszcze wakacje! Pierwszy dzwonek zabrzmi dla uczniów i nauczycieli dopiero w poniedziałek, 4 września. Szkoła przywita młodzież zmianami.
Asumptem do napisania tego artykułu były dwie sprawy. Pierwsza to wypowiedzi ministra edukacji narodowej na temat postulowanych przez ministerstwo zmian w polskiej szkole - casus restytucji idei „mundurka szkolnego”.
edukacja społeczeństwo mundurki Giertych Ministerstwo Edukacji Narodowej
Dziennik Łódzki
2006-11-08 07:30, aktualizacja: 2006-11-08 09:55:08
Decyzja będzie należała wprawdzie do dyrektorów, ale minister edukacji Roman Giertych zaapelował do nich, aby po wejściu w życie ustawy, której projekt przyjął wczoraj rząd, jak najszybciej ujednolicili uczniowskie stroje, i zapowiedział nadzór nad tym. – Dobrze byłoby, gdyby mundurki różnych szkół nie były jednakowe – stwierdził.
Mundurki zapewne będą stopniowo wprowadzane, jako że ich zwolenników nie brakuje. Możemy się martwić lub cieszyć, ale mnie nie daje spokoju pewne natrętne pytanie: czy to naprawdę najbardziej palący problem polskiej edukacji?
Dziennik Łódzki
2007-03-20 08:14, aktualizacja: 2007-03-20 08:14:33
180 milionów złotych jest do wzięcia za szycie szkolnych mundurków. Nic dziwnego, że firmy tekstylne z regionu łódzkiego, które jeszcze do niedawna szyły swetry, dżinsowe spodnie i dresy, teraz na gorąco kroją modele uniformów dla uczniów i zasypują szkoły propozycjami. Nie czekają, czy parlament wprowadzi obowiązek noszenia jednolitych strojów, czy zostawi to dyrektorom - wszak kto pierwszy, ten lepszy.