Piotr Balkus
2010-08-06 09:30, aktualizacja: 2010-08-06 09:30:11
To jest muzyka dla ludzi o mocnych nerwach. A na pewno nie do poduszki. Aż dziwne, że tyle gniewu i tyle ognia można zmieścić w pięciu (nie licząc intra) utworach. Włożyłem płytę do odtwarzacza i przez pół godziny byłem w piekle...