Marek Różycki jr.
2009-11-21 20:19, aktualizacja: 2009-11-21 20:19:24
Wielokrotnie w mych felietonach - impresjach zajmowałem się kondycją ludzi (nad)wrażliwych, którzy, gdy rzeczywistość mocno skrzeczy, sztukują życie barwnym letargiem. Uciekają w świat urojony, w marzenia; na wyspy szczęśliwości. Jest to forma samoobrony, ale także, moim zdaniem nałóg, sens, styl, konieczność. Fantasmagoryczna piękna choroba.
fantasmagorie ucieczka w marzenia świat urojony oddech od życia narkoza dla umysłu