Polska
2010-10-06 07:22, aktualizacja: 2010-10-06 07:22:24
Po dziewięciu latach od porwania Krzysztofa Olewnika śledczy z gdańskiej prokuratury odkryli nowe sensacyjne dowody. To ślady krwi zabezpieczone w domu porwanego. Należą do dwóch osób. Włodzimierz Olewnik, ojciec Krzysztofa twierdzi, że w domu mógł zostać postrzelony jeden z porywaczy.