Jarosław Jakubczak
2009-08-21 22:37, aktualizacja: 2009-08-21 23:27:28
Jak co roku w wakacje, wzrasta liczba utonięć. Wczoraj około godziny 23, w Odrze przy Wyspie Słodowej, utonął mężczyzna. W tak dużym mieście jak Wrocław, nie było jednak ekipy nurków, która mogłaby odnaleźć topielca.
Odnaleziono ciało nurka Adama L., który utonął w sobotę w jeziorze Hańcza. Strażacy odnaleźli ciało dzięki wykorzystaniu podwodnego robota z kamerą, z którym pracowali od wczoraj.
Akcja poszukiwania nurka, który zaginął przedwczoraj we wraku promu "Jan Heweliusz" została zawieszona. Wbrew wcześniejszym informacjom, niemieckie służby ratownicze nie podjęły poszukiwań, a polskie służby również nie rozpoczęły akcji.
Strażacy nurkowie zakończyli drugi dzień poszukiwań mieszkańca Warszawy, który utonął wczoraj w jeziorze Hańcza. Mimo użycia robota do podwodnych poszukiwań nie udało się zlokalizować ciała nurka. Jak powiedział Radiu Białystok kapitan Arkadiusz Buchowski z suwalskiej straży pożarnej - wczoraj koło południa do wody zeszło dwóch początkujących płetwonurków z Warszawy.