Gdy 1 stycznia 2006 w weszła życie Ustawa o Zawodzie Psychologa w środowisku psychologów, psychoterapeutów i lekarzy zawrzało. Bo do tej pory nie powstały instytucje, które dają psychologom wymagane do pracy uprawnienia...
Gazeta Krakowska
2006-06-26 13:41, aktualizacja: 2006-06-26 14:02:33
Kurs obejmowałby m.in. zagadnienia z zakresu higieny, handlu, turystyki, agroturystyki, produkcji sera.
Polskie władze chciały na szczyt. Rolnicy chcą zatrudniać Ukraińców. Tata Giertycha pochwalnie o dyktatorze. Ddoktor Pollok o polskich obozach koncentracyjnych.
Czy na łyżwach można jeżdzić tylko zimą? Ależ skąd. Od kilku lat w Polsce coraz więcej lodowisk czynnych jest również latem. Organizowane są też wakacyjne obozy łyżwiarskie dla amatorów.
Dorota Pardecka
2006-07-10 08:33, aktualizacja: 2006-07-10 08:33:40
Już niemal każda szanująca się kafejka czy knajpka ozdabia swój letni ogródek kwiatami. Niektóre z nich wyglądają jakby żywcem przeniesiono je z Paryża.
Policja uwolniła we Włoszech 119 Polaków, których zmuszano do niewolniczej pracy w nielegalnych obozach. Cztery osoby zmarły tam z wycieńczenia lub popełniły samobójstwo...
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
2006-07-19 10:13, aktualizacja: 2006-07-19 11:22:23
Skończyła się gehenna 113 Polaków uwięzionych w okolicach Bari i Foggi we Włoszech. Zmuszanych do niewolniczej pracy, bitych i zaszczutych ludzi uwolnili po wspólnej akcji polscy policjanci i włoscy karabinierzy.
Dziennik Łódzki
2006-07-19 13:21, aktualizacja: 2006-07-19 13:21:09
Wysoka szklanka, słomka i parasolka to marzenie w upalny, letni wieczór. Drinki w łódzkich lokalach kuszą jednak nie tylko wyglądem i smakiem, ale także coraz bardziej wymyślnymi nazwami...
Politycy koalicji PiS, LPR i Samoobrony ubolewają nad ciężkim losem biednych polskich emigrantów. Niesłusznie i im jest dobrze. Politycy powinny się raczej bać, co się stanie, kiedy ci emigranci wrócą do kraju.
Dziennik Zachodni
2006-07-29 10:52, aktualizacja: 2006-07-29 13:37:32
Zakwaterowano nas na przykład w opuszczonej stajni albo w szopie z napisem: "Grozi zawaleniem". Niektórzy nie myli się całymi dniami, inni nawet butów nie zdejmowali. Gromady much dokuczały bez przerwy. Spaliśmy nakryci firankami.