Express Ilustrowany
2009-02-06 09:09, aktualizacja: 2009-02-06 09:14:23
Właściciele agresywnych i nieposłusznych psów znaleźli sposób na poskromienie swoich bestii. To elektroniczna obroża sterowana pilotem - urządzenie znane do tej pory głównie treserom. Gdy ulubieniec nie słucha polecenia... razi się go słabym impulsem elektrycznym.
Pod ciągłą kontrolą przyrodników jest para bieszczadzkich niedźwiedzi. To dorosły samiec "Czarny" i młoda samica "Solina", która opiekuje się trójką małych niedźwiadków.
Dwóm tatrzańskim niedźwiedziom dopiero jesienią zostaną założone obroże z nadajnikami. Początkowo planowano, że jeszcze w czerwcu zwierzęta dostaną od przyrodników nadajniki GPS na specjalnych obrożach.