Zuzanna Machowska
2010-12-23 12:19, aktualizacja: 2010-12-23 12:19:00
W środę parlament węgierski uchwalił nowe prawo medialne. Nie milkną echa po wprowadzeniu nowej ustawy. Głos w tej sprawie zabrała także Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.
Podczas szczytu OBWE w Astanie, Stany Zjednoczone doszły do porozumienia z Białorusią w sprawie oddania przez reżim Łukaszenki składów wzbogaconego uranu, który Białoruś odziedziczyła po ZSRR.
Białoruskie władze przedłużyły na rok mandat misji OBWE. Oficjalnie biuro tej organizacji może funkcjonować w Mińsku do 31 grudnia 2010 roku.
Przedstawiciele OBWE twierdzą, że stanie się tak na zaproszenie niemieckiego rządu. Zdaniem mediów, obecność obserwatorów ma związek z kontrowersjami wokół niedopuszczenia do wyborów wielu małych partii.
Minister z Kancelarii Prezydenta Andrzej Duda ocenia, że apel OBWE w sprawie ustawy medialnej powinien skłonić Donalda Tuska do refleksji nad polityką rządu wobec mediów publicznych.
ustawa medialna telewizja publiczna OBWE Trybunał Konstytucyjny
Centralna Komisja Wyborcza Białorusi oficjalnie potwierdziła wyniki niedzielnych wyborów. Wybory są ważne we wszystkich 110 okręgach - poinformowała przewodnicząca Komisji Lidia Jermoszyna.
Białoruska opozycja twierdzi, że Centralna Komisja Wyborcza zignorowała skargi, dotyczące przebiegu niedzielnych wyborów parlamentarnych. Sekretarz Komisji oświadczył publicznie, że nie wpłynęły żadne skargi ani od obserwatorów ani od byłych kandydatów na posłów. Według Nikołaja Łozowika wybory odbyły się bez naruszenia prawa.
Działacze białoruskiej opozycji złożyli w prokuraturze już 135 skarg, dotyczących rzekomych fałszerstw, dokonywanych podczas wyborów parlamentarnych. Opozycja domaga się unieważnienia wyników niedzielnego głosowania.
Robert Danieluk
2008-09-29 17:50, aktualizacja: 2008-09-29 19:35:22
Może właśnie takie podejście przyczyniło się do tak słabej frekwencji. Jednak gdy patrzymy przez białoruski pryzmat, na władzę głos oddało 120 proc. ludności. Śmieszne, straszne - zastanawiające.
Zdaniem przedstawicieli Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, wybory parlamentarne na Białorusi nie spełniły podstawowych wymogów demokracji. Według wiceprzewodniczącej Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE, Anne-Marie Lizin, postęp na który liczyli zagraniczni obserwatorzy nie nastąpił. Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło procesu liczenia głosów.