Ryszard Należyty
2011-08-13 17:37, aktualizacja: 2011-08-13 20:27:46
Płyniemy bez deszczu, co budzi moje zdziwienie. Lunow do ktrórego dopływamy, jest małą miejscowością, także zwiedzania niewiele, ale za to mamy czas na wysłuchanie miejscowych legend. Dwie opowieści w miarę wiernie staram się opisać.
Branderburgia Odra Zachodnia wspólnota ewangielicka kościół anioły